Czeskie firmy w ubiegłym roku podniosły wynagrodzenia o 2,1%

W 2012 r. czeskie firmy podniosły wynagrodzenia o 2,1%. Oferowały również ciekawy i szeroki wachlarz dodatkowych świadczeń dla pracowników. Pomimo tego, w momencie, kiedy gospodarka odbije się od dna, wiele osób planuje zmianę pracy. Z tego powodu, zdaniem analityków ze spółki Hay Group, firmy muszą liczyć się ze znaczącą fluktuacją pracowników. Co więcej, inflacja w Republice Czeskiej w ubiegłym roku wyniosła 2,5%, więc realna wartość wynagrodzeń obniżyła się.

W firmach zatrudniających 500 i więcej pracowników łączna liczba zatrudnionych spadła o 6%, zaś koszty wynagrodzeń realnie wzrosły o 4%. Często wypłacano bonusy, głównie na podstawie indywidualnej efektywności pracowników. Łącznie w badaniach firmy Hay Group w 2013 r. wzięło udział 507 firm, które udzieliły informacji o ponad 280.000 wynagrodzeniach.

Choć firmy w Republice Czeskiej zwalniały pracowników, to jednak nie oszczędzały na wynagrodzeniach, co zwykle oznacza, że pracownicy muszą wykonać więcej pracy. Pozostaje praca po współpracownikach, którzy odeszli a nakładane są nowe zadania. Gdy w takiej sytuacji pojawią się dodatkowe czynniki zniechęcające, jak np.: demotywujący menedżer, złe działanie procesów firmowych, brak szans na nowe działania czy też brak zaufania w przyszłość firmy, odejście pracownika jest tylko kwestią czasu.

Powyższy trend jest charakterystyczny dla większości krajów, a utrzymanie pracownika po nastaniu ożywienia gospodarczego - jednym z najpoważniejszych problemów pracodawców. Przy tym koszt zastąpienia dotychczasowego pracownika nowym może wynieść równowartość nawet 12 do 18 miesięcznych wynagrodzeń. Zmiana pociąga za sobą również wzrost biurokracji, obciążenia menedżerów, stratę know-how i efektywności oraz naruszenie zaufania klientów.

W okresie od czerwca 2012 r. do kwietnia 2013 r. wysokość wynagrodzeń korygowały trzy czwarte analizowanych firm, największe podwyżki otrzymali specjaliści - o 2,3%. W poprzednich 12 miesiącach awansowano 7% pracowników. W bieżącym i przyszłym roku ta tendencja ma się utrzymać. W najbliższym czasie korektę wynagrodzeń planuje 79% firm, przeciętnie o 2%. Największych podwyżek mogą oczekiwać specjaliści z branży leasingowej, najmniejszych zaś z handlu detalicznego.

Tradycyjnie wynagrodzenia w Pradze są wyższe niż przeciętna krajowa, średnio o 10%, najniższe wynagrodzenia otrzymują pracownicy w regionie ołomunieckim, o 18% niższe niż średnia krajowa.

OpracowanieWPHI Praga na podstawie www.financninoviny.cz